poniedziałek, 18 marca 2013

Imagin Louis

Włącz tą piosenkę http://www.youtube.com/watch?v=Ih61MJ72v1Y&feature=related
-Lou proszę daj mi to wytłumaczyć
-Nie przestań to już....koniec z nami!
-Naprawdę tego chcesz?-do twoich oczu napłynęły łzy.Chciałaś żeby to był tylko koszmar,który właśnie ci się śni.Chciałaś żeby powiedział,że on tego nie chce
-Tak właśnie tego chce,Po prostu zniknij z mojego życia na zawsze...-Lou spojrzał się na ciebie.W oczach miał łzy.Po chwili już nie było go przy tobie.Ty stałaś przy oknie i patrzyłaś jak odjeżdża.Nie wierzyłaś,że nie ma już was.Wszystko się popsuło i to przez ciebie.Gdybyś nie zdradziła Lou wszystko byłoby tak jak kiedyś.Twój świat bez niego nie miał sensu.Nie miałaś po co żyć.Wiedziałaś,że go zraniłaś,ale chciałaś żeby dał wam drugą szanse.Straciłaś swoją drugą połówkę.Miłość swojego życia.Teraz zostałaś sama.Nawet Liam,Harry,Zayn i Niall nie chcą cię znać.Nie mogłaś....nie chciałaś żyć bez niego.Bo przecież człowiek nie może żyć bez tlenu,a on był twoim tlenem....był dla ciebie wszystkim.Siedziałaś na parapecie i przypominałaś sobie jak ty i Lou byliście szczęśliwi.Po chwili wstałaś i wyszłaś z domu.Szłaś ulicami Londynu sama.Chciałaś go przeprosić za to,że tak bardzo go skrzywdziłaś więc postanowiłaś,że pójdziesz do niego.Kiedy byłaś już przed jego domem zadzwoniłaś do drzwi,które otworzył Harry.Popatrzył się na ciebie ze złością
-Po co tu przyszłaś!Daj mu spokój i tak on już przez ciebie cierpi.Lepiej zniknij z jego życia!-te słowa sprawiły,że chciałaś zniknąć z tego świata.
-Przepraszam.....proszę powiedz mu,że go przepraszam-Harry patrzył się na ciebie i po chwili zamknął drzwi.Zaczęłaś biec przed siebie,a kiedy dobiegłaś do budynku weszłaś na dach.Zaczęłaś jeszcze bardziej płakać.Upadłaś na kolana.Z kieszeni wyjęłaś telefon.Zadzwoniłaś do Lou.Myślałaś,że nik nie odbierze,ale po 2 sygnałach usłyszałaś,że Lou odebrał
-Daj mu spokój[t.i.]-usłyszałaś głos Harrego
-Harry proszę daj mi Louis'a proszę
-Nie.On nie chce z tobą rozmawiać-stałaś na krawędzi dachu i patrzyłaś się w dół
-Proszę-i wtedy usłyszałaś głos Lou.Zamknęłaś oczy.
-Proszę wybacz mi...a obiecuje,że na zawsze zniknę z twojego życia-zakręciło ci się w głowie i prawie spadłaś z dachu
-[t.i.]gdzie ty jesteś?
-Strasznie tu wysoko...ale nie ważne,gdzie jestem....chce tylko żebyś mi wybaczył...kocham cię tak bardzo i strasznie żałuje,że cię zraniłam.Chciałabym cofnąć czas...
-Powiedź mi gdzie jesteś-ale nie odpowiedziałaś mu,bo źle postawiłaś stopę i spadłaś.Wszystko cie bolało.Słyszałaś jak,że ludzie zaczęli krzyczeć"Szybko zadzwońcie po karetkę"
-Kocham cię Lou-z ledwością to powiedziałaś i zasnęłaś.
Kiedy Lou dowiedział się,że spadłaś z dachu pojechał od razu do szpitala.
Byłaś w śpiączce.Louis odwiedzał cię codziennie.Pewnego dnia otworzyłaś oczy,ale nie byłaś już taka jak kiedyś.Kiedy Lou dowiedział się,że się wybudziłaś od razu przyjechał do szpitala.Usiadł koło twojego i zaczął cię przepraszać.Nie wiedziałaś o co mu chodzi.Zaczął mówić,że cię kocha i wszystko ci wybacza.
-Przepraszam,ale co pan mi wybacza?
-[t.i.]czemu mówisz do mnie pan?[t.i]zaczniemy wszystko od początku.Tak bardzo cię kocham-Lou chciał cię pocałować,ale odsunęłaś się
-Chyba mnie pan z kimś pomylił-wtedy do sali weszła twoja mama.Miała łzy w oczach,ale niestety jej też nie pamiętałaś.Doszła do Lou i powiedziała mu,że straciłaś pamięć.Nie pamiętasz nic ani nikogo.Na twarzy Lou pojawił się smutek.
-To wszystko przez mnie!-krzyknął i walnął kopnął w stolik,który stał koło twojego łóżka.Wystraszyłaś się.
*Kilka dni później
Twoja pamięć nadal nie powróciła chociaż lekarze mówią,że z biegiem czasu wszystko sobie przypomnisz.Twoja mama opowiadałaś ci wszystko to co było kiedyś.Próbowałaś żebyś choć coś sobie przypomniała,ale na próżno.Lou przychodził do ciebie codziennie i zabierał cię w miejsca,do których razem chodziliście przed wypadkiem.Chciałaś coś pamiętać,ale miałaś zupełną pustkę w głowie.
Któregoś dnia Louis zabrał cię do niego do domu.Poszliście do niego do pokoju.Zobaczyłaś,że na szafce stoi zdjęcie twoje i jego.Uśmiechnęłaś się.Wzięłaś je do ręki i wtedy ni stąd ni zowąd wszystko sobie przypomniałaś.W twoich oczach pojawiły się łzy.Lou podszedł do ciebie
-[t.i.]co się stało?-odłożyłaś zdjęcie i odwróciłaś się do Louisa.
-Przepraszam,że ci to zrobiłam
-Ale co?
-Że cię...zdradziłam...-na twarzy Lou pojawił się nie smutek tylko uśmiech-dlaczego się uśmiechasz
-[t.i.]pamiętasz wszystko?-przytulił cię tak mocno,że prawie nie mogłaś oddychać.
-Niektórych rzeczy wolałabym nie pamiętać-spojrzałaś się na niego i po poliku spłynęła ci łza.Louis dotknął opuszkami palców twojej twarzy.Twoje serce zaczęło szybciej bić.Tak jak kiedyś.
-Kocham cię Louis
-Ja ciebie też 
_______________________________________________________________
Znów taki sobie ehhh jakoś nie mam weny żeby pisać,ale mam nadzieję,że chociaż ciupkę wam się spodobał.Proszę zostawcie komentarze:)xx

Hej 

Tu Paola ! Chciałam was powiadomić was o tym , że nie będzie mnie tu przez ten tydzień ;c Ponieważ muszę sie poprawić z nauką ._. mam za niedługo  test szóstoklasisty więc muszę mieć trochę czasu ... ale jak najszybciej postaram się wrócić :D więc do zobaczenia marcheweczki <3
Paola        xxx

UWAGA :D !

JUTRO POJAWI SIĘ NOWY IMAGIN ALBO DZISIAJ ! :D WIĘC Z KIM CHCECIE ? :) 


piątek, 15 marca 2013

imagin Hazza :3

No i tak chcieliście prosze , macie imagin z Harry'm :) Nie wiem czy wyszedł więc sami ocencie <3 i jak się wyrobie to jutro dodam następny imagin



Włącz tą piosenke: http://www.youtube.com/watch?v=TuE7WjPzCkc
Czemu nie można kogoś przestać kochać?Czemu wciąż myśli się o osobie,która cię skrzywdziła?Czemu nie potrafisz zapomnieć choć bardzo tego chcesz?
Poznałaś Harrego dwa lata temu.Od razu miedzy wami zaiskrzyło.Na początku byliście tylko przyjaciółmi,ale przyjaźń przerodziła się w coś więcej.Wszystko było takie piękne.On sprawiał,ze czułaś się tak bardzo szczęśliwa.Byliście dla siebie stworzeni.Niestety musieliście rozstać się na kilka tygodni,bo Harry pojechał w trasę.lecz wiedzieliście,że wasza miłość przetrwa.On dzwonił do ciebie kilka razy dziennie i pisał sms.Tęskniłaś za nim bardzo.Pewnego dnia rano obudził cię telefon od Harrego.Zaczął mówić,że bardzo cię kocha i nie chciał cie skrzywdzić.Nie wiedziałaś o co chodzi.Mówiłaś mu,że cię nie skrzywdził,ale on ciągle powtarzał,że cię przeprasza.Poprosiłaś żeby się uspokoił i wyjaśnił ci wszystko,bo nie wiesz o co chodzi.Zaczął mówić,ale żałowałaś tego,że poprosiłaś go żeby to wszystko ci powiedział.w twoich oczach pojawiły się łzy.Kiedy skończył mówić powiedział przepraszam lecz ty nie odzywałaś się,łzy spływały ci po policzku.Kochasz go bardzo,nie wyobrażasz sobie swojego życia bez niego,lecz teraz musiałaś to wszystko przemyśleć.Odłączyłaś się i odłożyłaś telefon,usiadłaś na łóżku i nie mogłaś uwierzyć,że Harry cię zdradził.Zawsze mówił,że nigdy cie nie skrzywdzi i nigdy tego nie robi.Powiedział ci,że był pijany i nie chciał tego zrobić.Nie wiedziałaś co masz zrobić.Słyszałaś,że Harry ciągle dzwoni do ciebie,a ty siedziałaś na łóżku i łzy spływały ci po policzkach.W twojej głowie był mętlik.Kiedy trochę się uspokoiłaś włączyłaś laptopa i weszłaś na twittera.Zobaczyłaś zdjęcia jak Harry całuje się z jakąś dziewczyną.Nie mogłaś na to patrzeć więc zamknęłaś laptopa i usiadłaś na łóżku.Minęły trzy godziny a ty nadal siedziałaś na łóżku.W ręku trzymałaś zdjęcie twoje i Harrego.Usłyszałaś,że znów ktoś do ciebie dzwoni.Wzięłaś telefon do ręki i zobaczyłaś,że to Harry.Odebrałaś a Harry zaczął cię znów przepraszać.Ty nic się nie odzywałaś,łzy leciały po twoich polikach jedna za drugą.W końcu odezwałaś się.Kochasz go bardzo,ale boli cię że to zrobił.Ledwo co wydusiłaś z siebie te słowa"Nie powinniśmy nigdy być razem"Wiedziałaś,że te słowa go zabolą tak samo jak ciebie,ale nie potrafiłaś teraz z nim być.
Minęło kilka tygodni i dzisiaj Harry miał wracać.Wiedziałaś,że musisz z nim porozmawiać,bo od czasu tego telefonu nie rozmawiałaś z nim.On dzwonił do ciebie,ale nie odbierałaś.Codziennie płakałaś,bo wiedziałaś,że straciłaś jedyną osobę na świecie,którą tak mocno kochasz.Kilka razy chciałaś zadzwonić do niego i powiedzieć,ze wszystko między wami jest w porządku,ale nie potrafiłaś,bo wiedziałaś,że nie jest.Każdego dnia,nocy myślałaś o nim,o was.Przypomniało ci się kiedy byliście razem.Byliście tacy szczęśliwi.
Siedziałaś sama w domu i usłyszałaś dzwonek do drzwi.Myślałaś,że to twoja mama czegoś zapomniała i wróciła się do domu lecz kiedy otworzyłaś drzwi zobaczyłaś Harrego.Łzy napłynęły ci do oczu.Staliście bez słów tak kilkanaście sekund.Wiedziałaś,że musicie porozmawiać.Zaprosiłaś go do środka i poszliście do salonu.Usiedliście.Przez chwile panowała zupełna cisza.
-Przepraszam cię[t.i.]wiem,że cię skrzywdziłem,ale musisz uwierzyć,że nie chciałam tego-łza spłynęła ci po policzku,wytarłaś ją ręką i popatrzyłaś się na niego.Zobaczyłaś,że w jego oczach pojawiły się łzy.Położył rękę na twojej i lekko ścisnął.Brakowało ci jego dotyku.Następna łza spłynęła po twoim poliku.Nic nie mówiłaś.Po chwili zobaczyłaś,że Harry wstał.
-Wiem,że możesz mi nie wybaczyć,ale chociaż uwierz,że tego nie chciałem i gdybym mógł to cofnąłbym czas-zobaczyłaś,że zaczął kierować się do drzwi.Wstałaś i podeszłaś do niego.Złapałaś go za rękę.Wiedziałaś,że trudno będzie wybaczyć,ale wiedziałaś też,że bez niego twoje życie nie ma najmniejszego sensu.On odwrócił się i popatrzył się na ciebie.
-Wierze ci i może nie łatwo będzie ci wybaczyć,ale to właśnie z tobą chce spędzić resztę swojego życia.Chce żebyś był w moim życiu,nie chce cię stracić
-Ja też nie chce cię stracić i chce być tylko z tobą,bo cię kocham-przytuliłaś się do niego.On lekko przejechał opuszkami palców po twojej twarzy i pocałował cię.Wiedziałaś,że między wami jeszcze się ułoży,bo wasz miłość do siebie jest bardzo silna i nic ani nikt nie może jej zniszczyć

czwartek, 14 marca 2013

Siemka ^.^ 

Tu Paola ;* !Jak tam u was , potejtosy ? xxD W końcu mam czas na napisanie posta ^^ więc...

#NewsTimeBayb ;* xD 

#Chłopcy dzisiaj mają dzień wolny :D Więc Liam spotka się z Dan,  Andym i Henrym Bondem w Londynie ;3
#Jutro grają koncert  na Arenie w Manchesterze . Będzie tam El wraz ze swoja rodziną ;)
#z IG Alexandra DeLeona (był na koncercie) Napisał , że był z nich dumny :D


#Koncert w Dublinie :D zdj ;P

taki tam zbiorowy gwałt >.< xD
 
 

 


 

 
#Chłopcy (czyt. nasi idioci) robiący piramidę na scenie xP
 
# One Direction: Africa Diaries ♥ 
#OWOA na 1 miejscu w Fejsliście na Eska.tv via @louisowa_anka
OWOA w końcu jest w POPliście na RMF FM, miejsce 16. via @_Evela_94
OWOA było dzisiaj na #4 miejscu na VIVIE w TOP10. via @True_Lidia
W RMF MAXX na 3 via Facebook xD Jest MOC ;P


#Harold w hotelu po koncercie :D

>.<


#Specjalna wejściówka , którą dostają członkowie rodziny chłopców z 1D :D

# Tutaj Josh i członkowie zespołu 5 secunds of summer jakiś czas temu z fankami ^^:D

   
Lou coś ma z kolanem ;/ 
 
Fanka ; Ojj .. Louis ! Jak ja się o ciebie martwię !
Directionerka : Haha... nie trzeba było tak brykać moja cioto ! xD
#Only Tommo ♥♥ 


Zdjęcia z  przymiarki na figury woskowe chłopaków do muzeum Madame Tussaud ;)


 
 
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgyxmR_lCMaUYrb2FV3vk3txCInzE62hX7E8vVAjhmFSiXveNM-JOa82OLnZQuz62SKLTpFoJZT28IMyHlmGs8BAsU75zajEy7_yJp8CqQi2_yo_LBSOGRYlt2d8EBttQiWHaERjYDfrTY/s400/581681_405818959513308_712290876_n.jpg


#Harry napisał na twitterze: "Dublin, znów byłeś niesamowity ostatniej nocy! Dzięki za zaproszenie .xx" :3
 + ogólne :D

Ktoś : Gdzie jesteś ?!
Ja: W Hazzie xD !      via. TT
Bezpośredni odnośnik do obrazka xD #Jebłam

O Boże jak mi się to przypomni ;cc aż chce mi się płakać ;/
Jak można tak mówić ;c
 

So true <3


Z serii Mamo poznaj moich idoli :D :

xxD
To na razie tyle :DD See ya soon ^^                                             Paola xx





niedziela, 10 marca 2013

Imagin Liam +18

Ta daaa ! ;D dzisiaj się wyrobiłam ! i dodałam 2 imaginy mam nadzieje że się podobały ale mogły też nie bo pisałam je o 3:00 nad ranem xd więc licze na komentarz i to już ostatni JAK NA RAZIE imagin +18 teraz zrobie rundkę ze zwykłymi :3 więc z kim chcecie ? :D

Niepewnie stanęłaś w drzwiach. To była impreza twojej przyjaciółki, więc musiałaś przyjść. Ale ten strój...
-Jezu, dziewczyno wyglądasz cudownie! - Krzyknęła najlepsza kumpela widząc twoją niebieską, nico przykrótką sukienkę i włosy upięte w kok.
-Nie sądzę - mruknęłaś i weszłaś za jej zaproszeniem.
-Chłopaki są w kuchni. - powiedziała i odeszła do gości.
Wywróciłaś oczami. Przyjaciółka doskonale wiedziała,jak bardzo podoba ci się jeden z waszych przyjaciół.
Ruszyłaś niepewnym krokiem do kuchni. Czułaś na sobie zachwycone spojrzenia, ale nie czułaś się pewnie. Wreszcie dotarłaś. Pchnęłaś drzwi i zobaczyłaś chłopaków.
-Cześć. - powiedziałaś cicho.
-No hej! - Wszyscy odpowiedzieli ci równocześnie.
-Co słychać? - Harry zerknął na Liama i znów na ciebie, ale wolałaś się nie dopytywać o co chodziło.
-Ja..
-My już pójdziemy! -  Niall pociągnął za sobą przyjaciół.
Po chwili zamknęły się za nimi drzwi. Zostałaś tylko ty i Liam. Poczułaś,że się rumienisz. Nie spodziewałaś się,że zostaniesz z nim sam na sam. Musiałaś znaleźć jakiś temat, ale w głowie miałaś pustkę.
-Noo...ten... - próbowałaś coś powiedzieć, ale niezbyt ci wychodziło.
Podeszłaś do lodówki i stojąc do niego tyłem udawałaś,że szukasz czegoś do jedzenia.Wpatrujesz się w nią uparcie, nagle czujesz jak czyjeś ręce obejmują cię w talii. Odwracasz się zdziwiona i widzisz,że Liam patrzy na ciebie... Sama nie wiesz jak. Jakbyś była delikatnym, mały kwiatem, który tak łatwo jest zniszczyć.
-Li-Liam? - wydukałaś. Nie mogłaś powstrzymać rumieńców, które po chwili oblały całkowicie twoją twarz.
Chłopak uśmiechnął się i pochylił nad tobą. Gdy wasze usta były tak blisko,że muskały się przy każdym ruchu wyszeptał;
-Kocham Cię, {t.i.}
Nie mogłaś się powstrzymać. Przycisnęłaś swoje wargi do jego i ku swojemu zadowoleniu już po chwili Liam odwzajemnił pocałunek. Poczułaś jak się uśmiecha, ale nie przestaliście się całować. Przysunęłaś się do niego tak, by wasze ciała nie dzielił ani centymetr. Wplotłaś palce w jego włosy, a drugą rękę oparłaś o jego ramię. Po chwili poczułaś jak cię podnosi i sadza na blacie kuchennym. Po omacku odsunęłaś sztućce i oparłaś się o ścianę. Liam zaczął rozsuwać suwak od twojej sukienki i już po chwili siedziałaś przed nim w samej bieliźnie. Na chwilę przestał cię całować i odsunął głowę mierząc cię od stóp do głów. Zarumieniłaś się jeszcze bardziej;
-Przestań - schowałaś twarz w dłonie
-Jesteś piękna - wyszeptał łapiąc twoje dłonie i przyciskając je do swojej klatki piersiowej.
-Bądźmy fair! - uśmiechnęłaś się i zdjęłaś z niego koszulę. Przy rozporku zawahałaś się.
-Nie musisz... - powiedział delikatnie całując cię w policzek.
-Chcę - wyszeptałaś i pozbyłaś się z niego ubrań.
Liam zdjął z ciebie bieliznę i po chwili wszedł w ciebie. Wydałaś zduszony jęk. Poczułaś niesamowitą przyjemność, sama nie wiedziałaś jak to opisać. Zaczął się w tobie poruszać a ty przygryzałaś wargę byleby tylko nie krzyczeć z rozkoszy. Odchyliłaś głowę do tyłu przymknęłaś oczy.
-Liam - wydyszałaś kładąc głowę na jego ramieniu. - Kocham Cię!
Mimo,że to krzyknęłaś nie czułaś wstydu, to uczucie, które kierowałaś ku niemu wybuchnęło czystym pożądaniem. Poczułaś jak pochyla się i całuje twoje piersi. Był taki delikatny, taki czuły. Przejechałaś palcami po jego plecach, a on wrócił powoli całując każdą część twojego ciała do ust. Poczułaś ciepło rozlewające się w tobie. Po chwili Liam wyszedł z ciebie i pochylił się nad tobą. Pocałował cię w czoło, schodząc przez noc i dotarłszy do ust musnął je wciąż gładząc twoje uda.
-Kocham Cię - wyszeptał.

Po chwili gdy byliście już ubrani, złapał cię za rękę i ruszyliście do drzwi. Otworzyliście je i zobaczyliście całą ekipę; Niallera, Harry'ego, Zayna, Louisa, oraz twoją przyjaciółkę. Ta ostatnia patrzyła na ciebie z niedowierzaniem.
-W mojej kuchni! - spuściłas wzrok, ale ta uśmiechnęła się - Przynajmniej nasz plan zadziałał.
-Plan? - razem z Liamem spojrzeliście na siebie.
-Mieliśmy was zeswatać... - Powiedział harry. - A przy okazji, na górze ostatni pokój to sypialnia. Możecie tam dokończyć wasze... Ekhem...
-Sprawy... - dokończyła za niego Przyjaciółka.
Uśmiechnęłaś się i pociągnęłaś za sobą Liama. Ta noc okazała się najlepszą w twoim życiu...


___________________________________________________________________________
Dziwnie wyszedł xd
ps. jak chcecie to zapytajcie :3 KLIK

imagin Louis +18

  Promienie słońca delikatnie muskają twoją twarz. Zaciskasz mocniej oczy,ale wiesz,że musisz już wstawać. Podnosisz się z trudem i mozolnym krokiem podchodzisz do lustra. Widzisz swoją zwyczajną twarz, zwyczajną pidżamę i zwyczajny pokój w którym stoisz. Wszystko jest takie "zwyczajne". No... Poza jednym.
Słyszysz dzwonek do drzwi .Uśmiechasz się sama do siebie i niewiele myśląc wypadasz z pokoju. Dobiegasz do drzwi i otwierasz je na oścież. Louis stoi oparty o framugę drzwi z łobuzerskim uśmiechem.
-A gdzie twój plecak? - pytasz całując go i wpuszczając do środka.
-Nie mam - wzruszył tylko ramionami. - Nie będzie mi potrzebny.
-Ale przecież... Musimy iść do szkoły! Dzisiaj jest sprawdzian z Fizyki i...
-I właśnie dlatego zostaniemy u Ciebie! - Odwraca się do ciebie i puszcza oczko.
Wyprostowujesz się i zamykasz drzwi.
-A kto wyraził zgodę? - Mówisz przygryzając wargę.
Chłopak nic nie mówiąc podszedł do ciebie i złapał cię w talii. Przyciągnął Cię do siebie i pocałował namiętnie. Gdy się od siebie oderwaliście, a twój oddech powrócił z rumieńcami na twarzy mruknęłaś;
-Zgoda wyrażona.
Byliście razem już od roku, ale wciąż nie mogłaś uwierzyć,że chodzisz z samym Louisem Tomlinsonem. Kochałaś go i oddałabyś za niego wszystko. Miłość była - na całe szczęście - odwzajemniona.
-Pójdę się przebrać! - powiedziałaś zauważając,że wciąż masz na sobie niebieską pidżamę w misie. Zawstydziłaś się i już chciałaś wyjść, jednak zatrzymał Cię;
-Po co masz się ubierać,skoro i tak nie będą ci potrzebne ciuchy.
Zerknęłaś na niego niepewnie. Czy to ty byłaś na tyle zboczona, czy na prawdę miał na myśli. TO. Wydawał się jednak całkowicie poważny. Jego oczy patrzyły na ciebie czule. Usta ułożyły się w cudownym uśmiechu. Podeszłaś do niego i pocałowałaś go. Uwielbiałaś smak jego warg. Był dla ciebie jak narkotyk, ale nie miałaś ochoty  pozbywać się tego uzależnienia. Nigdy. Chłopak odwzajemnił go. Po chwili niewinne całusy zamieniły się w pełne pożądania , głębokie pocałunki. Wplotłaś palce w jego włosy, a po chwili ręką zjechałaś na kark. Poczułaś jak się uśmiechnął. Podniósł cię tak łatwo, jakbyś nic nie ważyła i zaniósł - nie przestając całować - do sypialni twoich rodziców. Ułożył cie na łóżku i pochylił się by nie rozłączać waszych ust. Rękoma powoli rozpinał guziki od górnej części pidżamy. Gdy w końcu doszedł do ostatniego, przerwał i spojrzał na ciebie pytająco. Uśmiechnęłaś się i skinęłaś głową. Chłopak zdjął z ciebie ubranie i rzucił na podłogę. Po chwili dołączyły do nich spodenki i jego ciuchy.
Kiedyś bałaś się,że będzie cię to bolało,nie byłaś pewna jak to będzie wyglądało. Czy będzie to idealny pierwszy raz? Ale był. Louis wszedł w ciebie delikatnie, jakby sam bał się bólu. Poczułaś przyjemne uczucie i twoje ciało samo poruszało się w rytm jego. Chłopak przewrócił się na plecy a ty usiadłaś na nim przekładając włosy na jedno ramię. Wciąż poruszając się w tobie, Tomlinson zaczął całować każdą część twojego ciała. Zaczynając od czoła, poprzez nos i wargi. Zjechał językiem po delikatnej szyi i dotarł do piersi. Całował je sprawiając Ci przyjemność. Nie mogłaś powstrzymać cichych jęków wydobywających się z twoich ust. Po chwili Lou znów był nad tobą. Z uśmiechem poruszał się w przód i w tył. Zaczął przyspieszać a ty dyszeć z rozkoszy. Poczułaś ,że niedługo wybuchniesz z podniecenia. Louis również o tym wiedział, gdyż wyszedł z ciebie i pocałował delikatnie w czoło. Położył się obok i wdychając zapach twoich włosów głaskał Cię czule po plecach.
-Kocham Cię - szepnął przygryzając płatek ucha.
-Ja ciebie też... - odwróciłaś się ku niemu i z uśmiechem oparłaś o jego tors. Przymknęłaś oczy.
-Ja ciebie bardziej - powiedział chichocząc.
Kłóciliście się długo, dopóki nie zamknął ci ust kolejnym pocałunkiem. Kolejne godziny mijały jeszcze przyjemniej...

________________________________________________
 Przepraszam , jeżeli to schrzaniłam.

sobota, 9 marca 2013

Heloł! :D

Tu Paola ;3 ! Jak wam mija weekend ? ^^ Dzisiaj jest dzień directionerek :DD więc wszystkiego najlepszego moje śliczne potejtosy xD


teraz przechodzimy do ..

Newsss ;DD

#Koncert w Belfast ^^ zdj :D
 
 
 



 Li tu wygląda jak wampir xD


+ filmiki ;3
#Nialler prowadzący auto iwpierdalający jedzenie :p ahh.. ta jego wielozadaniowość xD

#Zerrie z fanami ;*

#Michael (członek zespołu 5 seconds of summer)bawił się w fryzjera ;Dukładając fryzurę Boo Bear'a xD


#Nowy tatuaż Hazzy ._.
Nie przesadzasz trochę , co?

#*O*
Kurde.. musze nazbierać na 5 domów xD
#aww.. ♥ Tom i Lux ;**


Liam ;
 http://media.tumblr.com/b23090ca7d448b47ae8af275f2d7bf7f/tumblr_inline_mjbarsceb71qz4rgp.gif http://media.tumblr.com/6f8aa485331f96d7928d7f3daa923ceb/tumblr_inline_mjbasrjI9V1qz4rgp.gif
Louis;
 http://media.tumblr.com/8adb4f103b735bd611893d6cbe8af012/tumblr_inline_mjbau2PY8p1qz4rgp.gif xxD only Tommo ;P

hahah :P...


#Nowe zdjęcie 1D <3
  + Lou i Hazz :DD


#Malik życzący wszystkiego najlepszego siostrze jego znajomego ^^

#Pamiętacie tą kreskówkę z 1D? :) Autor postanowił zrobić część drugą :D ! Macie tu zwiastun ^^ Zayn is back , bitch xD

teraz takie ogólne :D
Hahahh.. jebłam >.<


Josh z fanką :U


Co ten Paul z nimi ma :PP


Chłopak: Kocham cię
Ja: Ja też cię kocham
Chłopak: Jak mocno?
Ja: Bardzo
Chłopak: Bardziej niż One Direction?
Ja: Musisz znać swoje granice via. Facebook :DD

LOL Nialler ;3



To mnie rozbroiło xD
 
to do zobaczenia  sweetie :*                                                                    Paola ;)x