wtorek, 1 stycznia 2013

Imagin Niall

Imagin taki na szybko ;p skomentujcie ! a i jak po sylwestrze ? :D


Niall jest twoim najlepszym przyjacielem. Kochasz go ale on kocha się w Jane. Poznał ją na ostatniej imprezie. Dzisiaj przychodzi do was na obiad. Mieszkacie wszyscy razem. Siedzisz z Lo
 uisem i Harrym kiedy Niall biega po domu zdenerwowany i mega szczęśliwy. Wolałabyś żeby to z twojego powodu był taki szczęśliwy. Ty rozstałaś się z Mattem w dzień tamtej imprezy. I nie byłaś wgl załamana wręcz szczęśliwa.
Niall: (TWOJE IMIĘ) Chodź tu na chwilę !! - Krzyczy z góry.
Ty: Idę.
Przyszłaś do jego sypialni.
Niall: Błagam pomóż mi. W co ja mam się ubrać.
Ty: Ubierz tą czarną koszule swoje czarne rurki.
Niall: Ok. - Niall zaczął rozpinać swoją koszule zrobiło Ci się trochę niezręcznie.
Niall: Haha przecież nie raz mnie tak widziałaś.
Ty: No wiem *zarumieniłaś się i uśmiechnęliście się do siebie*
Niall: I jak??
Ty: ww w wow. *w końcu z siebie wydusiłaś*
Niall: Uff. Mam nadzieję że jej się też spodoba.
Ty: Ale musisz te 3 guziki zapiąć.
Niall: No właśnie nie mogę są za małe.
Podeszłaś do Nialla. Zaczęłaś zapinać jego koszule. Miałaś spuszczony wzrok. On patrzył na Ciebie. Czułaś jak nogi robią ci się z galaretki. Kiedy je zapięłaś panowała taka cisza. Patrzyliście sobie w oczy oboje o tym myśleliście. Delikatnie odsunęłaś swoje dłonie od jego koszuli.
Niall: Dziękuje.
Ty: Nie ma za co. - Szybko wyszłaś z jego pokoju. To jak on patrzył na Ciebie sprawiało że prawie umierałaś z miłości. Siedziałaś u siebie w pokoju. Nagle zadzwonił dzwonek to ona. Nie chciałaś schodzić i się witać. Płakałaś bo go kochasz nad życie zawsze tak było a on spędza teraz chwilę z Jane. Wczoraj Tom zaprosił Cie na kolacje ale się nie zgodziłaś. Dzwonisz teraz do niego.
Tom: O hej.
Ty: Kolacja dalej aktualna??
Tom: Jak najbardziej.
Ty: Do zobaczenia za godzinę.
Skoro Niall się z kimś umówił ja nie będę gorsza. (Ubrałaś się w tą sukienkę 
http://p.alejka.pl/i2/p_new/25/17/sukienka-marina-ii-satynowa-kreacja-wieczorowa_0_b.jpg 
. i te buty http://i2.pinger.pl/pgr104/34e5e3a9001c4c8d4f2be068/czarne%252Bszpilki%252B%25E2%2599%25A5.jpg ) Rozpuściłaś swoje pofalowane włosy. Pomalowałaś lekko czerwoną szminką usta. Nie za mocno ale idealnie. Wyglądałaś pięknie. Pewnym krokiem zeszłaś na dół. Niall przestał jeść i patrzał na Ciebie z nie dowierzaniem. Podeszłaś do Jane i się z nią przywitałaś.
Niall: Gdzie ty idziesz?
Ty: Do Toma.
Niall: ŻE CO ?! *rzucił swoimi sztućcami*
Jane: Niall !!
Ty: Umówiłam się z nim. Będę za trzy dwie godziny. Pa.
Wyszłaś z domu. Nie byłaś szczęśliwa. Nie pojechałaś do Toma usiadłaś na schodach przed domem. Nie było zimno. Za godzinę drzwi się otworzyły.
Niall: Czemu ty tutaj siedzisz??
Wstałaś spojrzałaś na nich i poszłaś do swojej sypialni.
Za chwilę wszedł Niall. Leżałaś na łóżku usiadł koło Ciebie.
Niall: Wiem czemu nie poszłaś.
Ty: Bo?
Niall: Bo mnie kochasz.
Ty: Pff hahaha dobry żart. *wstałaś i chciałaś iść do łazienki Niall złapał twoją dłoń i przyciągnął Cie do siebie.
Niall: Kochasz *szepnął i przybliżył się do Ciebie i pocałował namiętnie.* Patrzyłaś mu w oczy i byłaś w szoku.
Niall: Kocham Cię (twoje imię) Zawsze tak było. Nie chce nikogo innego. Siedząc z nią tam. Miałem tysiące myśli. Jeszcze to jak wyglądasz wow. Nawet rano jak schodzisz do kuchni zaspana i rozmazana wyglądasz najśliczniej na świecie. - Uśmiechnęłaś się do niego i pocałowałaś go. 

7 komentarzy:

  1. Piszesz EXTRA imaginy :3 Kocham je <3 pisz dalej będę czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny *-*

    OdpowiedzUsuń
  3. No i takie mają być,a nie zboczone +18

    OdpowiedzUsuń
  4. ojeej jak słodko <33

    OdpowiedzUsuń